-
Ze smutkiem zauważam, że zwiędłam blogowo. Po lekturze siebie samej sprzed
lat kilku dochodzę do tego smutnego wniosku. Wtedy wszystko było jakieś
takie....
"Słabość chwilowa" aneb "Telefony w mojej głowie".
-
Bez przerwy trrrrrrrrrrrrrr.
Jedno trrrr trrrr trrrr - nie słyszę. Po chwili znowu trrr trrrr trrrr -
nic.
Trzecie trrr trrr trrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr...
<3
OdpowiedzUsuńto jednak bylam ja Joanna a nie Anna (ten durny blogspot nie pozwala samemu sie wpisac, a bylam zalogowana na grupowym mailu:D)
OdpowiedzUsuń<3
a poza tym to słodkie ze TĘKNISZ
OdpowiedzUsuńparararara
OdpowiedzUsuńnabije nam ze 100 komentarzy!
OdpowiedzUsuńzartowalam, chyba by mnei pojebalo;D
OdpowiedzUsuńkocham was!
kurde, Flo :D w Twoim "to dobrze, że TĘKNISZ" też widziałam "S" :D tylko zastanowiło mnie dlaczego napisałaś wersalikami :D i się przyjrzałam :D :*
OdpowiedzUsuń